Wyższa Szkoła Jańskiego

Student z pasją

Wydział Zamiejscowy w Opolu

296_student_z_pasja

 

Krzysztof Palmer, student Gospodarki przestrzennej na Wydziale Zamiejscowym w Opolu. Studiuje zaocznie, prowadzi swój zakład tapicerski i realizuje pasję swojego życia, jaką kilka lat temu stała się restauracja legendarnego już auta. Na uczelni dał sie poznać jako osoba bardzo pomocna. Nasza „złota rączka” - mówi o nim Dyrektor Wydziału Pani Izabela Rudnik.

 

- Skąd wziął się w Pana głowie pomysł na odrestaurowanie wołgi?
- Niespełna 20 lat temu, mój ojciec zakupił ten wóz na przetargu w Opolu. Bez wahania mogę powiedzieć że dorastałem razem z tym samochodem co utwierdzało mnie w przekonaniu że po ukończeniu 18-stu lat wyjadę nim na polskie drogi. Już w wieku 15-stu lat rozpocząłem pierwsze przygotowania. Jazda próbna nastąpiła jednak dopiero w wieku 22 lat.
W miarę upływu czasu udoskonalałem swoje pomysły i umiejętności co doprowadziło do stanu w jakim obecnie znajduje się samochód.

- Co podczas 4 lat pracy nad wołgą nastręczyło Panu największych trudności?

- Muszę przyznać, że trudno jest mi wymienić konkretną część samochodu, ale po głębszej analizie mogę stwierdzić że to właśnie prace związane z położeniem lakieru spędzały mi sen z powiek.

- Co Pan zamierza zrobić z autem? Czy gdyby pojawił się kupiec i zaoferował Panu dobre pieniądze sprzedałby Pan auto?
- Wołga nie jest na sprzedaż. Trudno przeliczać własny wkład pracy na pieniądze. To sprawa indywidualna. Nie jest to na pewno samochód do codziennego użytku. W miarę możliwości zamierzam jak najdłużej dbać o jego wygląd i stan techniczny.

- Jak godzi Pan studia w Jańskim, pracę i hobby?

- Muszę przyznać że kierunki typowo humanistyczne nie są moją mocną stroną. Dlatego też zdecydowałem się na studiowanie gospodarki przestrzennej. Oprócz studiów, pracy i zainteresowań pracuję społecznie w dwóch instytucjach: kościele i Ochotniczej Straży Pożarnej. Rezygnując z popularnych zdobyczy techniki pochłaniających czas, można to wszystko ze sobą pogodzić.

- Czarna wołga powszechnie kojarzy się z agentami bezpieki. Czy było Pana zamiarem stworzenie auta z tak negatywnymi skojarzeniami?
- Od początku miałem świadomość że w mentalności ludzkiej ów samochód jest postrzegany w nieco negatywnym świetle, aczkolwiek uważam że czarny kolor, w pełni oddaje walory estetyczne tego samochodu. Nie mogłem postąpić inaczej.

- Z wykonania jakiego elementu jest Pan najbardziej dumny?
- Definitywnie z serca samochodu jakim jest silnik. Złożenie go od podstaw wraz z regeneracją każdego detalu dało mi ogromną satysfakcję. Do tego dochodzi oczywiście dreszcz emocji przy pierwszym obrocie rozrusznika. Sprawność silnika była wówczas bezsprzeczna i mam nadzieję że taka pozostanie.

Galeria:

Wołga w pełnej krasie...
...pod maską...
...kiedyś.
Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego to dynamicznie rozwijająca się Szkoła środowiskowa, działająca w siedmiu regionach na rzecz ludzi z otoczenia, współpracująca z osobami i instytucjami, które starają się kreować lepszą rzeczywistość. Jakość nauczania potwierdzona pozytywną oceną Państwowej Komisji Akredytacyjnej na wszystkich badanych kierunkach (Zarządzanie, Socjologia, Politologia)
w zakresie studiów I stopnia (licencjackich) oraz na kierunku Zarządzanie w zakresie studiów II stopnia (magisterskich).
Jański kurier
więcej »

Fotoreportaże