Dlaczego ludzie wybierają Jańskiego?
Niedawno w szeregi naszych absolwentów trafiło kilkadziesiąt nowych osób. Wśród nich Pan Tomasz Hormański, człowiek o wielu zainteresowaniach (informatyk w firmie Atol, wolontariusz MONAR-u, akwarysta, a od niedawna również socjolog). Postanowiliśmy zadać mu kilka niezwykle dla nas ważnych pytań.
- Dlaczego wybrałeś „Jańskiego”?
- Chciałem koniecznie studiować socjologię w Opolu. Ponieważ już wówczas pracowałem zawodowo, w grę wchodziły tylko studia zaoczne. Miałem trzy opcje wyboru: UO, WSZiA i Jański. Ze względu na mało elastyczny sposób opłacania studiów – trzeba płacić za cały semestr z góry - uniwerek odpadł w przedbiegach. Wielu znajomych studiowało wówczas na WSZiA i bardzo mi polecali tę uczelnię. Mówili, że jest fajnie, bo studia kosztują niewiele wysiłku, nie trzeba się wiele uczyć i łatwo zdaje się wszystkie egzaminy. Ale mi wcale nie o to chodziło. Szukałem uczelni, na której naprawdę się czegoś nauczę. Po rozmowie rekrutacyjnej wiedziałem, że Jański może spełnić moje oczekiwania.
- Jesteś świeżo upieczonym absolwentem „Jańskiego”. Jak oceniasz tamten wybór z obecnej perspektywy.
- Jestem zadowolony. Szkoła dała mi dokładnie to, czego oczekiwałem. Dużą wiedzę i wiele satysfakcji. Spotkałem tu wiele niezwykle interesujących osób, wykładowców i studentów. Podobał mi się sposób prowadzenia zajęć, otwartość profesorów, nastawienie na dyskusję, informację zwrotną i unikanie form monologowych. Te partnerskie stosunki na linii student-profesor bardzo dobrze się sprawdziły, kiedy zostaliśmy zaproszeni przez kadrę naukową do przeprowadzenia badań socjologicznych. To było dla nas wszystkich interesujące przeżycie.
- Jaki przedmiot najbardziej utkwił Ci w pamięci i dlaczego?
- Była to – co może dziwić z uwagi na fakt, iż są to dość trudne przedmioty - statystyka i logika, ponieważ były to zajęcia najlepiej zorganizowane, wykładowcy byli do nich bardzo dobrze przygotowani. Podobnie zresztą można powiedzieć o ekonomii, w przypadku której cenię wysoko naszego profesora Romualda Jończego za niezwykle ciekawe, często humorystyczne spojrzenie na przedmiot, co z kolei zawsze nas motywowało do lepszej nauki.
- Jako socjolog po specjalności komunikacja społeczna, jakie działania w zakresie komunikacji zaleciłbyś Jańskiemu w Opolu?
- Wiele dobrego ostatnio się wydarzyło. Szkoła zmieniła siedzibę. Studiowanie w „Jańskim” nagle nabrało dodatkowego smaczku. Moim zdaniem, szkoła ma dużo atutów, ale za słabo je komunikuje na zewnątrz. Zaleciłbym przede wszystkim kampanię informacyjną, dzięki której „Jański” szerzej przebiłby się do świadomości Opolan. Na etapie formułowania przekazu należałoby się skupić na największych atutach.
- Czyli?
Przede wszystkim na tym, że zajęcia odbywają się w małych grupach, w przyjaznej atmosferze, prowadzony jest nowatorski system nauczania, a dla najzdolniejszych dostępne są wysokie stypendia, dzięki którym niektórzy moi koledzy studiowali zupełnie za darmo. Ponadto dla studentów studiów stacjonarnych wolne poniedziałki, a dla niestacjonarnych wolne niedziele. To jest niesamowita wygoda. Zobaczymy jak rozwinie się nowopowstałe Akademickie Biuro Karier, które będzie miało na celu pomoc studentom i absolwentom w poszukiwaniu pracy. Byłby to niewątpliwie bardzo dużo atut Jańskiego. Warte podkreślenia są też stosunki na linii student-profesor i podejmowanie na tej linii wspólnych inicjatyw. Rzecz nie do zrealizowania na innych uczelniach, choćby ze względu na liczebność grup.
- Dzięki za rozmowę i życzę powodzenia w dalszej karierze.
to dynamicznie rozwijająca się Uczelnia środowiskowa, działająca w siedmiu regionach, współpracując z osobami
i instytucjami, które starają się kreować lepszą rzeczywistość.
Jakość nauczania uzyskała pozytywną oceną Państwowej Komisji Akredytacyjnej
na wszystkich badanych kierunkach w zakresie
studiów I i II stopnia.
Jakość uczelni potwierdzona dwukrotnie certyfikatem
"Wiarygodna Szkoła"
w roku 2008 i 2009.

więcej »



Uczelnia



.jpg)

